Materiały informacyjne

Raport PBUK nt. kar za brak OC w Europie

Jakie kary mogą spotkać kierowców jeżdżących bez OC po europejskich drogach? Czy wysokość sankcji w innych krajach jest wyższa niż w Polsce? Co jeszcze może grozić nieuczciwym zmotoryzowanym? Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych sprawdziło rozwiązania prawne stosowane w krajach Starego Kontynentu wobec właścicieli i kierujących nieubezpieczonymi pojazdami.

 

Typy kar za brak OC w Europie

 

Poszczególne rynki próbują sobie radzić z problemem nieubezpieczonych pojazdów stosując kary. Część krajów stawia na wysokie sankcje finansowe. Część - na ich różnorodność, stosując konfiskaty pojazdów, odebranie prawa jazdy czy pozbawienie wolności nieodpowiedzialnych kierowców.

 

Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zebrało dane dot. kar za brak OC w większości krajów europejskich. Na ich podstawie opracowało pierwszy w Polsce raport na ten temat.

 

Wynika z niego, że w krajach takich jak Belgia, Francja, Irlandia, Niemcy, Portugalia czy Włochy, za brak polisy OC właścicielowi może zostać skonfiskowany pojazd. W Niemczech można za to też trafić na rok do więzienia, w Luksemburgu - nawet na 3 lata! W całej Europie Zachodniej kary dla nieodpowiedzialnych kierowców są znacznie surowsze niż Polsce.

 

Za brak polisy OC właściciel samochodu osobowego w Polsce będzie musiał się liczyć z karą wystawioną przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny w wysokości 3700 zł. Tymczasem np. we Francji kara taka wynosi 3750 euro. W uzasadnionych przypadkach policja może też dokonać konfiskaty pojazdu. W Belgii kary finansowe są jeszcze wyższe. Sięgnąć mogą nawet 6000 euro. W szczególnych przypadkach prawo tego kraju przewiduje także konfiskatę pojazdu, a nawet pozbawienie wolności do 6 miesięcy. Najsurowsze prawo obowiązuje jednak w Luksemburgu. Kara finansowa za brak OC może tam sięgnąć 10 tys. euro, a do więzienia można trafić nawet na 3 lata! 

 

? Wysokość kar za brak OC w danym kraju obowiązuje wszystkich użytkowników dróg. Nie jest ważne czy jest się jego mieszkańcem, czy też gościem podróżującym przez jego terytorium. Nieodpowiedzialny kierowca zapłaci karę w wysokości ustalonej w przepisach kraju, w którym został złapany ? przestrzega Mariusz Wichtowski, prezes zarządu PBUK.

 

W ocenie PBUK wysokość sankcji nie powinna być jedynym sposobem walki z kierowcami unikającymi ubezpieczania, choć są konieczne. Ważna jest też ich nieuchronność. Aby stała się ona powszechna, konieczne jest spełnienie kilku warunków, takich jak:

- zaangażowane służb publicznych do przeprowadzania wyrywkowych kontroli (np. wyrywkowych kontroli policyjnych),
- weryfikacja danych o zawartych umowach ubezpieczeniowych (w Polsce rejestrowanych przez UFG) w zestawieniu z bazą pojazdów (w Polsce CEPIK),
- system egzekucji nałożonych opłat karnych (w tym wyposażenie w odpowiednie unormowania prawne, jak i współdziałanie ze służbami publicznymi),
- prawo do dochodzenia zwrotu wypłaconych świadczeń solidarnie od bezpośredniego sprawcy zdarzenia (kierowcy) oraz posiadacza nieubezpieczonego pojazdu (jeśli nie jest to ta sama osoba) - w Polsce zadanie PBUK i UFG.

 

Pełny Raport do pobrania poniżej